E-szkoła?
W ostatnich dniach głośno się zrobiło o najnowszych planach Ministerstwa Edukacji Narodowej. Najwięcej kontrowersji wzbudza pomysł zniesienia tradycyjnych, papierowych podręczników szkolnych. Dzieci miałyby korzystać z elektronicznych wersji książek do matematyki, języka polskiego, przyrody itd.

Minister chce wprowadzić takie zmiany, ponieważ od dłuższego już czasu rodzice narzekają na to, że ich pociechy muszą nosić ciężkie plecaki do szkół, przez co nadwerężają sobie kręgosłupy. Argument jest to silny, ale z drugiej strony nie można zapominać o tym, że uczniowie korzystający na wszystkich lekcjach z komputerów czy tabletów będą psuli sobie wzrok. A co będzie z tradycyjnym podkreślaniem, zakreślaniem, kolorowaniem po papierowych stronach czy w końcu z uzupełnianiem wolnych miejsc? Jakoś trudno sobie wyobrazić, żeby dzieci robiły to za pomocą komputerowej myszki czy kilku przycisków. Taki pomysł nie spodobał się również wydawnictwom, które bardzo dużo by straciły po wprowadzeniu takich nowatorskich rozwiązań. Za niedługo może dojść do takich paranoi, że nawet tradycyjne gry dla dzieci w przedszkolach zostaną zastąpione ich elektronicznymi odpowiednikami.
No related posts.